Polska, Gruzja, Czechy. Runmageddon trzech narodów

Polska, Gruzja, Czechy. Runmageddon trzech narodów

Runmageddon rusza na podbój Europy. Zawodnicy żyją jeszcze wspomnieniami ostatnich eventów – Global na Kaukazie i wrocławskiego finału ligi z Mistrzostwami Polski w Runmageddonie. Ale prezes Jaro Bieniecki zapowiada już dwie czeskie edycje imprezy – w maju pod Pragą, a w lipcu w Libercu.

Był Kaukaz…

- Ta przestrzeń robi wrażenie, wbiegliśmy na 2100 i nagle pojawia się Kazbek jak na wyciągnięcie ręki. To jest zwiedzanie przez bieganie – tak o gruzińskim Runmageddon Global opowiada nam Adam Ryszczyk, uczestnik biegu.

W czterodniowej imprezie wzięło udział 70 uczestników, mieli do wyboru trasę 50 albo 100 km. Kilka osób zdecydowało się na bieg w formule „bez przeszkód” (mieli doliczany „karne minuty” za każdą przeszkodę), ale prawie wszyscy chcieli wspinać się na ścianki, pokonywać poręcze, mierzyć się z oponami, jak na krajowych Runmageddonach. Na dystansie 50 km najlepszy czas uzyskała Dominika Stelmach (5:42:22), a wśród mężczyzn Artsiom Tochka (4:39:54). Na 100 km zwyciężyli Edyta Kubiak (14:15:49) oraz Damian Mędrykowski (11:42:27).

Zawodnicy zaczęli w słynnej, malowniczej Dolinie Truso otoczonej potężnymi górami z opuszczonym miasteczkiem Ketrisi i twierdzą Zakagori. Potem przeprawiali się przez górską rzekę Terek, a następnie dotarli aż na wysokość 2900 m n.p.m., gdzie oczom biegaczy ukazał się monumentalny szczyt Kazbek.

RMG-Kaukaz-mm.jpg

… był Wrocław…

Innego rodzaju doznania – sportowe, mierzone w sekundach, z rywalizacją i walką o utrzymanie opaski elity – przeżyli uczestnicy ostatniego tegorocznego Runmageddonu – rozgrywanego we Wrocławiu Finału Ligi. To nietypowy dla Runmageddonu  dystans 10 km z 50 przeszkodami. Uczestnicy startują z tzw. opaską elity – czyli muszą pokonać każdą przeszkodę i to samodzielnie. Jeśli z jakąś nie mogliby sobie poradzić – muszą oddać opaskę i mogą dokończyć bieg, ale wypadają z klasyfikacji mistrzostw.

W ramach finału zostały rozegrane Mistrzostw Polski w Runmageddonie. Żeby uzyskać prawo do startu w mistrzostwach, trzeba było spełnić dodatkowy warunek: przynajmniej na jednym evencie znaleźć się w pierwszej dziesiątce serii elite!

Wszyscy wspominali zeszłoroczny finał w Siedlcach przy padającym śniegu. Zrobiło się wtedy tak ślisko, że wielu harpaganów nie zdołało pokonać przeszkody Ukośna, w której trzeba wspiąć się na skośną ścianę. Wśród kobiet dokonała tego tylko jedna zawodniczka – żeby poprawić przyczepność zdjęła buty i na bosaka wspięła się na przeszkodę.

W tym roku w warunkach złotej jesieni rywalizację wśród mężczyzn wygrał Sebastian Kasprzyk z małopolskich Dobczyc, finalista programu Ninja Warrior, 22-letni pracownik firmy montażowej i członek Ochotniczej Straży Pożarnej. Pokonał o minutę Tomasza Oślizłę, tegorocznego mistrza Europy w biegach przeszkodowych, a trzecie miejsce zajął Dawid Hajnos.

Wśród kobiet zwyciężyła Agnieszka Rynkiewicz, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej z Gorzowa Wlkp. przed Katarzyną Baranowską i Aleksandrą Grobelną. Najszybszej z kobiet pokonanie trasy zajęło 1 h 21 min., a mistrzowi wśród mężczyzn – 57 minut.

lodowa-2.jpg

… będą Czechy!

Zimą Runmageddończycy będą szykować się na kolejne eventy. 29 lutego/1 marca odbędzie się zimowy Runmageddon w Warszawie, ale gwoździem sezonu będą dwa eventy rozgrywane w Czechach. W pierwszym roku zawody odbędą się pod podwójnym szyldem – polskiego Runmageddonu i czeskiego Gladiator Race, który organizował je do tej pory. W przyszłości Runmageddon planuje zakup czeskiej firmy i całkowite przejęcie biegów.

- Realizujemy zagraniczną ekspansję, którą zapowiadaliśmy rozpoczynając crowdfunding – wyjaśnia prezes Runmageddonu Jaro Bieniecki. – Pierwszy event planujemy w majówkę w Milovicach tuż pod Pragą. Uczestnicy będą mogli przy okazji zwiedzić Pragę.

Drugi z czeskich eventów odbędzie się pod koniec lipca w Libercu. Organizatorzy liczą na dużą falę uczestników z Polski – Liberec znajduje się tylko 40 km od przejścia granicznego w Jakuszycach. I będą to najwyższe góry – poza Kakukazem – w jakich rozgrywany był Runmageddon.

- W tej chwili mamy otwarte zapisy na marcowy Runmageddon Global na Saharze, ale nie otwieramy zapisów na Kaukaz – podsumowuje prezes Bieniecki. – Musimy najpierw zbudować większą bazę uczestników nie tylko z Polski, a nawet nie tylko z Polski i Czech.

lodowa-2.jpg

 https://www.runmageddon.pl/